Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Bez kolei CPK nie ma bezpieczeństwa na wschodniej flance. Apel samorządowców

Ponad 20 samorządowców z Mazowsza i Podlasia apeluje do rządu o uratowanie szprychy nr 3 CPK. Ostrzegają, że wycofanie projektu zostawi region jako białą plamę na kolejowej mapie Polski.
Bez kolei CPK nie ma bezpieczeństwa na wschodniej flance. Apel samorządowców

Straż Graniczna na wschodniej granicy, fot. x.com/@MON_GOV_PL

Posłuchaj całej rozmowy:

Samorządowcy z terenów położonych wzdłuż planowanej linii kolejowej – tzw. szprychy nr 3 CPK – spotkali się we wtorek w starostwie powiatowym w Łomży. Podpisali wspólny apel do ministra infrastruktury, władz spółki Centralny Port Komunikacyjny i rządowego pełnomocnika, domagając się utrzymania dotychczasowych terminów realizacji inwestycji.

W wersji drugiej dokumentu wdrożeniowego usunięto kamienie milowe, które były kluczowe dla realizacji projektu

 – mówi wicestarosta ostrołęcki Artur Kozłowski. Chodzi o zapis o złożeniu wniosku o decyzję środowiskową do grudnia 2025 r. oraz wniosku o pozwolenie na budowę do grudnia 2030 r. Obu terminów w nowej wersji programu już nie ma.

Kozłowski podkreśla, że sygnatariusze apelu reprezentują różne środowiska polityczne, ale w tej sprawie występują razem.

To apel ponadpolityczny. Spotkaliśmy się, by solidarnie wyrazić wolę naszych mieszkańców, którzy chcą, by ta inwestycja powstała

– zaznacza.

https://wnet.fm/2025/11/27/kiedy-rosja-moze-uderzyc-w-nato-trzy-warunki-kremla-i-realna-sila-zachodu/

Dla powiatów położonych na trasie planowanej linii stawka jest wysoka. Obecnie podróż z Ostrołęki do Warszawy pociągiem często trwa ponad dwie godziny, przy dystansie ok. 120 km i konieczności przesiadki w Tłuszczu.

To nie jest kolej odpowiadająca realiom XXI wieku. Samochodem szybciej dojedziemy do stolicy niż pociągiem

– wskazuje wicestarosta.

Bezpieczeństwo wschodniej Polski

Samorządowcy akcentują też wojskowe znaczenie szprychy nr 3. Nowa linia kolejowa przebiega w pobliżu największego poligonu w Orzyszu oraz istniejących i formowanych jednostek wojskowych m.in. w Ostrołęce i Kolnie.

W sytuacji kryzysowej ta trasa będzie strategiczna dla szybkiego przerzutu wojsk sojuszniczych i sprzętu

– podkreśla Kozłowski.

W apelu lokalne władze domagają się utrzymania dotychczasowych terminów, niezwłocznego złożenia wniosku o decyzję środowiskową dla odcinka Warszawa–Ostrołęka–Łomża–Pisz–Giżycko oraz potwierdzenia realizacji inwestycji w pełnym, planowanym zakresie. Kluczowy postulat dotyczy także utrzymania parametrów technicznych: dwutorowej linii z prędkością eksploatacyjną co najmniej 160 km/h.

Rozumiemy potrzebę szybkiego skomunikowania największych miast, ale nie możemy pogodzić się z rezygnacją z walki z wykluczeniem komunikacyjnym takich byłych miast wojewódzkich jak Ostrołęka czy Łomża. Ta inwestycja to nie tylko komfort podróży, lecz także rozwój regionu i bezpieczeństwo państwa

 – podsumowuje Artur Kozłowski.

/ad

Przeczytaj więcej

Brak ustaleń prokuratury w kluczowej sprawie dotyczącej Leszka Kraskowskiego
Brak ustaleń prokuratury w kluczowej sprawie dotyczącej Leszka Kraskowskiego
Łukasz Zawadzki o szukaniu haków na Łukasza Piebiaka przez Waldemara Żurka
Łukasz Zawadzki o szukaniu haków na Łukasza Piebiaka przez Waldemara Żurka
Prof. Stanisław Stępień o Wołyniu: „Ofiary trzeba wydobyć z anonimowości”
Prof. Stanisław Stępień o Wołyniu: „Ofiary trzeba wydobyć z anonimowości”