Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski poinformowało, że jego prezes, sędzia Łukasz Piebiak, złożył zażalenie na decyzję Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście, która odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie działań minister edukacji Barbary Nowackiej. Spór dotyczy rozporządzenia z 17 stycznia 2025 r., które zmieniło zasady organizacji nauczania religii w szkołach.
Zdaniem stowarzyszenia minister wydała to rozporządzenie bez wymaganego prawem porozumienia z Kościołami i związkami wyznaniowymi, co – jak podkreślają prawnicy – narusza ustawę o systemie oświaty i może wypełniać znamiona przestępstwa niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.
Prawnicy nie tylko kwestionują samą odmowę wszczęcia śledztwa, ale też sposób, w jaki prokuratura prowadziła sprawę. Wskazują na błędną interpretację prawa, polegającą na twierdzeniu, że prokuratura nie może oceniać zgodności rozporządzenia z ustawą oraz zignorowanie szkód, jakie – ich zdaniem – wywołało rozporządzenie, w tym utraty pracy przez katechetów oraz ograniczenie prawa rodziców do religijnego wychowania dzieci, a także błędne rozumienie wymogu „działania w porozumieniu”, który według prawników oznacza realne uzgodnienie treści rozporządzenia, a nie jedynie informację o jego planowaniu.
Stowarzyszenie podkreśla również, że prokuratura nie powiadomiła wszystkich pokrzywdzonych o odmowie wszczęcia śledztwa, choć ma taki obowiązek. Nie poinformowano ani Kościołów i związków wyznaniowych prowadzących lekcje religii, ani katechetów, którzy – jak podkreślają prawnicy – mogli stracić pracę przez decyzje ministerstwa.



