Teraz na antenie:
Radio Wnet
Historia

Ignacy Jan Paderewski. Dźwięk, który obudził Polskę – felieton T. Wybranowskiego na Dzień Odzyskania Niepodległości 2025

Gdy wybuchła I wojna światowa, nie czekał biernie. Założył Komitet Generalny Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce z siedzibą w neutralnej Szwajcarii.
Ignacy Jan Paderewski. Dźwięk, który obudził Polskę – felieton T. Wybranowskiego na Dzień Odzyskania Niepodległości 2025

Dźwięki, które budzą pamięć


Pisząc te słowa, słucham muzyki Konstancji Kochaniec. Słucham „Niepodległej”, „Śladami Pancernej” i „Litanii”. Te dźwięki mają w sobie pomruk głosów polskiej historii. Są jak modlitwa, której nie słychać, dopóki nie zamkniemy oczu. W każdej nucie pobrzmiewa echo roku 1918: nadzieja, wysiłek i duma ludzi, którzy zbudowali Polskę z popiołów. A o których grzesznie i nonszalancko zapominamy! 

I wśród nich jeden człowiek wyróżnia się szczególnie – Ignacy Jan Paderewski. Człowiek, który z muzyki uczynił oręż, a z fortepianu wielką ambasadę wolności.

Artysta, którego znał świat i pokochał…

Szekspir pod gwiazdami

Ignacy Jan Paderewski urodził się w 1860 roku w Kuryłówce na Podolu, w czasie, gdy Polski nie było na mapie.
Od młodości wyróżniał się niezwykłym talentem muzycznym. Skończył warszawskie konserwatorium, studiował w Wiedniu, koncertował w Paryżu, Londynie, Nowym Jorku i Chicago.
Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych Polaków swojej epoki, a jego występy przyciągały tłumy. Jego nazwisko znali nawet ci, którzy nigdy nie słyszeli o Polsce. Paderewski potrafił wykorzystać ten dar. Rozumiał, że sława nie jest celem, lecz narzędziem. Jak pisał Cyprian Kamil Norwid:

„Talent to rzecz nabyta, ale geniusz – to obowiązek wobec Boga i ludzi.”

Nasz IV. wieszcz napisał także i takie bolesne oto słowa:

„Polacy są wspaniałym narodem i bezwartościowym społeczeństwem.”

Szekspir pod gwiazdami

Ignacy Jan Paderewski wypełnił ten obowiązek w sposób absolutny.

 

Ignacy Jan Paderewski, wirtuoz fortepianu i dyplomata – człowiek między dźwiękiem a światem

Szekspir pod gwiazdami

Na początku XX wieku był już nie tylko muzykiem, ale też postacią wpływową w kręgach międzynarodowych. Wielkie amerykańskie rody – Morganowie i Pulitzerowie – przyjaźnili się z nim i wspierali jego działania na rzecz Polski.

W przeciwieństwie do Rockefellerów, sympatyzujących z Niemcami, Morganowie byli przeciwnikami państw centralnych. Dzięki tym kontaktom Paderewski mógł przekonywać świat, że naród polski zasługuje na własne państwo.

Gdy wybuchła I wojna światowa, nie czekał biernie. Założył Komitet Generalny Pomocy Ofiarom Wojny w Polsce z siedzibą w neutralnej Szwajcarii.
Z jego inicjatywy powstała sieć biur pomocowych w Europie i Ameryce. Ale jeszcze ważniejsze było to, że Paderewski stał się twarzą Polski na świecie – symbolem, który potrafił przemawiać do sumienia narodów.

Ameryka i Thomas Woodrow Wilson – dźwięk, który zmienił historię

Szekspir pod gwiazdami

W czasie wojny Paderewski wyruszył w wielką wędrówkę po Stanach Zjednoczonych. Podczas tournée odwiedzał największe skupiska Polonii – Chicago, Detroit, Buffalo, Nowy Jork. Jego koncerty były nie tylko wydarzeniem artystycznym, ale manifestacją narodową.

 

 

Szekspir pod gwiazdami

W czasie, kiedy Józef Piłsudski jeszcze siedział w więzieniu w Magdeburgu, Ignacy Jan Paderewski walczył słowem i muzyką.
Najcenniejsze jednak nie były oklaski, lecz to, co zbudował w ciszy gabinetów.

To właśnie Ignacy Jan Paderewski zyskał przychylność Edwarda House’a, najbliższego doradcy prezydenta Stanów Zjednoczonych, Thomasa Woodrowa Wilsona.

Dzięki tej przyjaźni otworzyły się drzwi do Białego Domu. W 1916 roku Paderewski dwukrotnie rozmawiał z Wilsonem – nie jako artysta, lecz jako reprezentant całej Polonii amerykańskiej, którą wcześniej zjednoczył, przejmując kierownictwo Wydziału Narodowego.
Była to organizacja polityczna, powstała z serca i rozumu. Została wyłoniona z Polskiego Centralnego Komitetu Ratunkowego, niosącego pomoc ofiarom wojny. Dzięki niej, a przede wszystkim dzięki sile jego słowa, Paderewski uczynił z rozproszonej Polonii wspólnotę idei.

To wtedy rodziła się prawdziwa dyplomacja ducha i patriotyzmu z potrzeby serca, której nie da się zapisać w traktatach, ale bez której nie byłoby niepodległej Polski.

Szekspir pod gwiazdami

To Paderewski przekonał prezydenta Woodrowa Wilsona do poparcia polskiej sprawy. Spotykali się wielokrotnie. Woodrow Wilson widział w Nim człowieka nie tylko wielkiego talentu, ale i moralnego autorytetu.

Dzięki jego wpływowi prezydent Wilson w słynnym orędziu z 8 stycznia 1918 roku, w 14 punktach – zapisał słowa, które stały się proroctwem:

„Należy stworzyć niezależne państwo polskie z dostępem do morza.”

Bez Paderewskiego te słowa nigdy nie zabrzmiałyby w ustach amerykańskiego prezydenta. Jak pisał cesarz poetów Zbigniew Herbert:

Szekspir pod gwiazdami

„Bądź wierny Idź.”
Paderewski był wierny Polsce – i poszedł najdalej, jak mógł.

 

Ignacy Jan Paderewski podczas odsłonięcia pomnika grunwaldzkiego w Krakowie 15 lipca 1910 r. Fot. Biblioteka Narodowa

Sojusz z Dmowskim – rozum i serce niepodległości

Szekspir pod gwiazdami

Paderewski wiedział, że wolność nie rodzi się z jednej iskry. Potrzebna była współpraca. Jego naturalnym sojusznikiem stał się Roman Dmowski – przywódca obozu narodowego, człowiek o chłodnym umyśle i jasnej wizji politycznej.

Paderewski, zamożny artysta, od lat finansował działania Dmowskiego, od czasu odsłonięcia pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie w 1910 roku.
Razem tworzyli tandem, który połączył emocję z pragmatyzmem. Roman Dmowski działał na salonach dyplomatycznych w Londynie i Paryżu, Ignacy Jan Paderewski – w Ameryce, wśród elit i Polonii.

W 1919 roku obaj reprezentowali Polskę na konferencji pokojowej w Wersalu.
To była ich wspólna wiktoria – artysty i polityka, którzy rozumieli, że wolność nie rodzi się z karabinu, ale z mądrego słowa i cierpliwego budowania sojuszy.

Jak pisał Kazimierz Wierzyński, poeta pokolenia, które znało Paderewskiego osobiście:

Szekspir pod gwiazdami

/…/ Bo nie ma ziemi wybieranej,
Jest tylko ziemia przeznaczona,
Ze wszystkich bogactw – cztery ściany,
Z całego świata – tamta strona.
Kazimierz Wierzyński, wiersz „Ktokolwiek jesteś bez ojczyzny”

I tak właśnie szedł Paderewski – krok po kroku, dźwięk po dźwięku.

 

M.Ob.1850; Alma-Tadema, Lawrence (1836-1912) (malarz); Portret Ignacego Jana Paderewskiego (1860-1941); 1890; olej; płótno; 45,5 x 59 [89 x 102]

Szekspir pod gwiazdami

Prawdziwy Ojciec Niepodległej

Dziś często słyszymy, że Polska zawdzięcza niepodległość Józefowi Piłsudskiemu. I rzeczywiście Marszałek miał swój wkład, jego Legiony były symbolem odwagi i ofiary. Ale historia jest bardziej złożona. Ale!

Bez Paderewskiego nie byłoby politycznego uznania Polski przez świat. Nie byłoby wsparcia Ameryki, nie byłoby gwarancji Wilsona, nie byłoby wreszcie miejsca przy stole w Wersalu.

To Paderewski był dyplomatą, organizatorem i ambasadorem narodu, który przekonał wielkich tego świata, że Polska musi wrócić. To on zagrał najważniejszy koncert swojego życia – koncert o nazwie Niepodległość. Jak napisałem w jednym ze swoich wierszy:

Szekspir pod gwiazdami

„Niepodległość to pieśń, którą trzeba nucić codziennie, by nie zapomnieć Jej słów.”

Epilog, czyli lekcja dla nas współczesnych

Dziś, w 2025 roku, w świecie pełnym chaosu, bezczeszczenia idei, myślowych prowokacji, dezinformacji i kłamstw warto wracać do takich postaci jak Ignacy Jan Paderewski. On przypomina nam, że wolność nie jest darem, ale jest dziełem! Musimy pamiętać, że czasem więcej można zdziałać jednym fortepianem niż tysiącem karabinów.

Że patriotyzm to nie krzyk, lecz konsekwencja, praca i kultura, a nade wszystko jednolita wspólnota!

Szekspir pod gwiazdami

W tym roku, gdy zabrzmią hymny i bić będą dzwony 11 listopada 2025, posłuchajmy też ciszy po Nich. Może usłyszymy wtedy echo Paderewskiego.
Echo człowieka, który zagrał Polskę światu.

Tomasz Wybranowski

 

 

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

Europa nie odkryła Wołynia! Europa odkryła, że nie da się już udawać, że sprawa zbrodni na Wołyniu nie istnieje! Felieton
Europa nie odkryła Wołynia! Europa odkryła, że nie da się już udawać, że sprawa zbrodni na Wołyniu nie istnieje! Felieton
Zatyle – zapomniana tragedia pasażerów pociągu. Cień zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Roztoczu
Zatyle – zapomniana tragedia pasażerów pociągu. Cień zbrodni ukraińskich nacjonalistów na Roztoczu
Palmiry. Las, w którym Niemcy próbowali pogrzebać polską przyszłość.
Palmiry. Las, w którym Niemcy próbowali pogrzebać polską przyszłość.