Dźwięki, które budzą pamięć
Pisząc te słowa, słucham muzyki Konstancji Kochaniec. Słucham „Niepodległej”, „Śladami Pancernej” i „Litanii”. Te dźwięki mają w sobie pomruk głosów polskiej historii. Są jak modlitwa, której nie słychać, dopóki nie zamkniemy oczu. W każdej nucie pobrzmiewa echo roku 1918: nadzieja, wysiłek i duma ludzi, którzy zbudowali Polskę z popiołów. A o których grzesznie i nonszalancko zapominamy!
I wśród nich jeden człowiek wyróżnia się szczególnie – Ignacy Jan Paderewski. Człowiek, który z muzyki uczynił oręż, a z fortepianu wielką ambasadę wolności.
Artysta, którego znał świat i pokochał…







