Oto refleksje po napisaniu przez profesora Andrzeja Nowaka VII tomu „Dziejów Polski”. Ten wybitny historyk i autor wielu książek, ukończył właśnie VII tom monumentalnej serii „Dzieje Polski”. Teraz na kanale Białego Kruka tłumaczy, że „chodzi o to, żeby przekazać prawdę o naszej przeszłości i o tym, jak ona wiąże się z naszą teraźniejszością. Ile skarbów przekazuje nam nasze dziedzictwo, ile także błędów możemy odnaleźć w naszej historii, na których powinniśmy się uczyć, ile doświadczeń z naszymi sąsiadami czasem pięknych, często bardzo trudnych zawiera ta nasza historia”.
Tom VII przedstawia rozdział o niezwykłej intensywności tych doświadczeń, bo z jednej strony to jest czas wielkich triumfów, ostatnich wielkich triumfów I Rzeczypospolitej, tych, które Jan III Sobieski odnosił nad Półksiężycem z najsłynniejszym wśród nich wydarzeniem, czyli odsieczą wiedeńską w roku 1683 i refleksją nad tym, czy warto było, czy dobrze zrobił król Jan III, że ratował Habsburgów w krytycznym momencie przed najazdem islamskim. – tłumaczy autor i wyjaśnia, że z drugiej strony był to również czas problemów, jakimi były zrywane sejmy czy przypadki przekupstwa polskich decydentów. – Te właśnie wydarzenia, które jak w migawce tutaj przywołuję, pokazują zarówno chwałę, jak i dramaty I Rzeczypospolitej. Oczywiście staram się także mówić o bardzo ważnych przemianach polskiej kultury, o tym, co zostawia nam w spadku ta długa epoka, bo przecież 90 lat zamykam w owym tomie. – opowiada prof. Nowak.
Autor przyznaje, że około dwie trzecie chronologicznej zawartości VII tomu to „doświadczenie upadania”, a przy tym „politycznego upadku” i kryzysu Rzeczypospolitej.





