W piątek w Sejmie ma odbyć się głosowanie nad wnioskiem Prokuratury Krajowej o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobro i wyrażeniem zgody na jego tymczasowe aresztowanie. Zarzuty, które prokuratura chce postawić byłemu ministrowi sprawiedliwości dotyczą nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. W ocenie wielu krytyków są one całkowicie bezzasadne.
Sąd kapturowy. Standardy prok. Wyszyńskiego
W Poranku Wnet Magdalena Uchaniuk pyta Marcina Warchoła, który w czasach sprawowania urzędu przez Zbigniewa Ziobro był wiceministrem sprawiedliwości, dlaczego jego ówczesny szef nie zdecydował się na przyjazd do Polski, by samemu brać udział w debacie w Sejmie.
Zbigniew Ziobro nie może liczyć w Polsce na uczciwy proces. Była to ustawka. Po to było nielegalne przejęcie prokuratury, po to było zapewnienie ręcznego sterowania składami sędziowskimi drodze rozporządzenia, bez zmiany ustawy. Po to było usunięcie niewygodnych sędziów przez Waldemara Żurka, żeby przygotować ministrowi areszt w sądzie kapturowym, bez wyroku, bez oceny dowodów, wedle zasady „dajcie człowieka, a paragraf się znajdzie”, zresztą stalinowskiego prokuratora Andrzeja Wyszyńskiego




