Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Zdrowy rozsądek kontra ideologia klimatyczna — mec. Wanda Buk i prof. Pieńkowski o błędach transformacji energetycznej

W debacie o energii mec. Wanda Buk i prof. Ludwik Pieńkowski spierają się o granice rozsądku w transformacji energetycznej. Oboje zgadzają się, że Europie zabrakło odpowiedzialności i bilansu.
Zdrowy rozsądek kontra ideologia klimatyczna — mec. Wanda Buk i prof. Pieńkowski o błędach transformacji energetycznej

Mecenas Wanda Buk, fot. Antonina Bartyś, prof. Luwik Pieńkowski, fot. Konrad Tomaszewski

Szekspir pod gwiazdami

Dyskusja jest częścią cyklicznego programu Stowarzyszenie Antywiatrakowców im. Don Kichota, prowadzonego przez redaktora Konrada Mędrzeckiego i Zbigniewa Zielińskiego.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

We wstępie wstępie rozmowy, doradca Prezydenta RP Wanda Buk zaznacza, że w kwestiach odnawialnych źródeł energii kieruje się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. Nie jest zdania, że zagadnienia związane z ochroną ptaków i nietoperzy mają być pobudką do rezygnacji z farm wiatrowych:

Są metody odstraszania ptaków, są sposoby, żeby to środowisko chronić. Wszystkie źródła wytwarzania energii w Europie są obarczone bardzo wyśrubowanymi wymaganiami środowiskowymi.

Szekspir pod gwiazdami

Odpowiedzialność za decyzje i stabilność systemu

Prof. Ludwik Pieńkowski zwraca uwagę, że system energetyczny potrzebuje dziś mechanizmów odpowiedzialności:

Ten, kto rozrabia, musi po sobie posprzątać. Ten, kto podejmuje decyzję, musi unieść ciężar tej decyzji. Ratując planetę przed zanieczyszczeniem powietrza, wymyślono lekarstwo. Oczywiście nie zdawano sobie wtedy sprawy ze skutków ubocznych, to znaczy, ze zniszczenia stabilności sieci.

Ekspert wskazuje, że obecnie koszt niestabilności ponoszą wszyscy, a nie ci, którzy ją powodują:

Powinno być tak, że każdy wytwórca energii ma obowiązek dostarczenia na żądanie operatora na przykład dwudziestu procent nominalnej mocy.

Szekspir pod gwiazdami

Wanda Buk proponuje inne rozwiązanie. Wskazuje, że uczestnicy rynku energii płacą aktualnie opłatę jakościową — tym więcej płacą, im więcej zużywają:

W obecnym systemie ci, którzy mają zużycie całkowicie stałe – na przykład przedsiębiorstwa energochłonne, które z góry wiedzą, ile zużyją i tak też kupują energię – płacą najwięcej, bo zużywają jej najwięcej.

I dodaje:

Moim zdaniem to wymaga dyskusji i korekty. Najbardziej powinniśmy obciążać niezbilansowane podmioty, czyli tych uczestników rynku, którzy powodują niezbilansowanie systemu. Można powiedzieć, że powinni być w pewien sposób „karani” kosztami za brak bilansu – bo to właśnie jest forma odpowiedzialności. Gdybyśmy wprowadzili takie rozwiązanie, pojawiłaby się naturalna zachęta do bilansowania się i przewidywalności.

Szekspir pod gwiazdami

Europa w objęciach ideologii klimatycznej

Najostrzejsze słowa padają, gdy rozmowa schodzi na unijną politykę klimatyczną:

Unia Europejska, która powstała jako wspólnota węgla i stali po to, żeby budować konkurencyjność Europy, stała się de facto wspólnotą broniącą klimatu

~ mówi doradca Prezydenta RP i dodaje:

Europa obudzi się zielona, spłukana i kompletnie uzależniona od tych, którzy na naszej naiwności zbudowali rynek.

Szekspir pod gwiazdami

Zdaniem mecenas, w transformacji zabrakło rachunku ekonomicznego i myślenia strategicznego:

Radośnie popadliśmy w objęcia dostawców z Azji. Dzisiaj ponad 90 procent instalacji fotowoltaicznych pochodzi z Chin.

 Trzy filary polityki: bezpieczeństwo, konkurencyjność, klimat

Kluczowym fragmentem debaty jest refleksja nad priorytetami europejskiej polityki energetycznej.

Uważam, że to, co przyświecało decydentom — ja nie wiem, czy z naiwności, czy z cynizmu — to było kierowanie się przede wszystkim aspektem klimatyczno-środowiskowym.
(…) W przypadku energetyki ten powrót do zdrowego rozsądku polega na tym, żeby zbilansować trzy wartości. I tymi wartościami są bezpieczeństwo, bezpieczeństwo energetyczne, konkurencyjność, czyli de facto ceny i klimat.

Szekspir pod gwiazdami

~ mówi Wanda Buk.

„Nie wszystko w imię klimatu”

Oboje rozmówcy krytykują unijny system ETS, który – jak podkreśla mecenas – przerzuca koszty transformacji na obywateli:

Ponad połowa rachunku za prąd to nie energia, tylko opłaty. Kraje bardzo zielone wcale nie płacą mniej. I to trzeba wreszcie powiedzieć wprost.

Wskazuje również na ryzyka nowego systemu ETS-2, twierdząc że jego skutki będą katastrofalne dla polskiej gospodarki i gospodarstw domowych, a najbardziej ucierpią najbiedniejsi obywatele.

Szekspir pod gwiazdami

Przeczytaj więcej

95 proc. gotowości i nagła blokada. Polska spółka bez dostępu do budowy we Lwowie
95 proc. gotowości i nagła blokada. Polska spółka bez dostępu do budowy we Lwowie
Wspólne działania dla bezpieczeństwa. Polskie Elektrownie Jądrowe i powiat wejherowski podpisały porozumienie drogowe
Wspólne działania dla bezpieczeństwa. Polskie Elektrownie Jądrowe i powiat wejherowski podpisały porozumienie drogowe
Przełom w projekcie Port Polska. Podpisano umowę na budowę fundamentów terminala CPK
Przełom w projekcie Port Polska. Podpisano umowę na budowę fundamentów terminala CPK