Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Prof. Pieńkowski: Trzeba wprowadzić system prawny, który nałoży obowiązki na inwestorów OZE

Konrad Mędrzecki rozmawia z prof. Ludwikiem Pieńkowskim i Zbigniewem Zielińskim o rosnących rachunkach za prąd, kosztach wiatraków i potrzebie ustawy regulującej rozwój energetyki odnawialnej.
Prof. Pieńkowski: Trzeba wprowadzić system prawny, który nałoży obowiązki na inwestorów OZE

Wiatraki / Fot. Oimheidi, pixabay.com (Pixabay License)

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Rachunki za energię i OZE

Zbigniew Zieliński przedstawia dane:

Mamy tutaj porównanie rachunków z 2023 i 2025 roku, czyli to dwa lata około, i to jest wzrost o 45% jeśli chodzi o całość faktury. (…) Najbardziej wzrosły opłaty sieciowe, czyli przesyłania, dystrybucji energii elektrycznej. (…) W jednym przypadku opłata jakościowa to prawie 240%, w innym przypadku 54%. (…) Gdyby uwzględnić opłatę mocową, to rachunek wzrósłby do 64%

Według Zbigniewa Zielińskiego, rosnące koszty mają związek z rozwojem odnawialnych źródeł energi:

Ponieważ wzrost liczby wiatraków i fotowoltaiki w ostatnich właśnie dwóch czy trzech latach jest ogromny, no to można by powiedzieć, że to jest te 60%. (…) Może 50%

– szacuje. Jednak prof. Ludwik Pieńkowski nie zgadza się z takim uproszczeniem:

Trzeba popatrzeć na system prawny, a po drugie na sytuację realną. Wybudowanie wiatraków, OZE, to jest energetyka taka, która jest nieprzewidywalna. Jak wieje i świeci, to mamy za dużo prądu, jak nie wieje i nie świeci, to nie mamy. Żeby tę sytuację ratować, trzeba bardzo dużo zainwestować w jakieś rezerwowe źródła mocy.

Profesor podkreśla, że rozbudowa sieci elektroenergetycznych i źródeł rezerwowych jest nieunikniona:

Jeżeli robimy inwestycję w sieć elektroenergetyczną, to czy jest słuszne powiedzieć, że gdyby nie wiatrak, to nie musielibyśmy tego budować? Chyba nie. I tak i tak byśmy musieli budować. No ale może nie tak dużo, może mniej.

Potrzeba systemu prawnego

Gość Radia Wnet krytykuje przede wszystkim brak ograniczeń prawnych:

Przez wiele lat, od samego początku, przed OZE był rozkładany czerwony dywan. Dostawali tylko i wyłącznie przywileje, zachęty i niemalże gwarancję zysków.

Profesor ostrzega przed powtórzeniem błędów Niemiec i Stanów Zjednoczonych. Twierdzi, że w Niemczech aktualnie jesy kryzys energetyki wiatrowej na morzu, ponieważ przez 1/5 czasu gdy wieje wiatr, turbiny nie pracują, bo nie mają jak odebrać prądu. Jak mówi, w USA jest podobnie, kolejne wiatraki powstają tylko po to, aby te istniejące mniej pracowały. Zdaniem Ludwika Pieńkowskiego, rozwiązaniem jest stworzenie nowego prawa:

Wprowadźmy system prawny, który by ograniczył możliwości inwestycyjne wtedy, kiedy wyczerpie się miejsce dla wiatraków. (…) Każdy inwestor, który chce wybudować nowy wiatrak, byłby zobowiązany do zainwestowania swoich pieniędzy w energetykę, która by stabilizowała sieć, czyli w energetykę węglową, gazową, jądrową.

I dodaje:

Nie mówię, żeby wprowadzić prawo sprzeczne z prawem europejskim. Natomiast prawo, które narzuci obowiązki na inwestorów w energetykę odnawialną, jest w pełni zgodne ze wszystkimi dyrektywami europejskimi i tutaj nie widzę żadnego problemu.

Na koniec rozmowy redaktor Konrad Mędrzecki i goście zapowiedzieli, że rozpoczynają poszukiwania prawników, którzy mogliby napisać treść ustawy o wprowadzeniu ograniczeń dla inwestorów OZE.

/ab

 

Przeczytaj więcej

Orlen Synthos Green Energy (OSGE) pod lupą. Prof. Pieńkowski ostrzega: „Szanse, że będziemy okradzeni, są duże”
Orlen Synthos Green Energy (OSGE) pod lupą. Prof. Pieńkowski ostrzega: „Szanse, że będziemy okradzeni, są duże”
Kopalnia Solino w niebezpieczeństwie? Niemiecki gigant chce kupić kluczowy polski kompleks
Kopalnia Solino w niebezpieczeństwie? Niemiecki gigant chce kupić kluczowy polski kompleks
„Krajobraz jak po wybuchu bomby”. Słynne jezioro zniknęło, lokalne biznesy toną
„Krajobraz jak po wybuchu bomby”. Słynne jezioro zniknęło, lokalne biznesy toną