Media żyją ciągle sprawą Wołodymyra Z., który wg Niemców miał wysadzić rurociąg Nord Stream 2. Przed polskim sądem stoi decyzja, czy wydać Ukraińca Niemcom na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Tymczasem w mediach pojawiły się informację, że Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przekazała Niemcom zabezpieczony materiał dowodowy w tej sprawie.
W rozmowie z Łukaszem Jankowskim były rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Łukasz Jasina przyznaje, że jeżeli państwa są sojusznicze, to można zaprosić przedstawicieli służb innego państwa do przeprowadzanych czynności, ale w roli obserwatorów.
Można też legalnie i na podstawie decyzji odpowiednich organów przekazać pewne rzeczy innemu państwu, zwłaszcza jeżeli jest to państwo sojusznicze, jak Niemcy. Ale jak to wyglądało tutaj – nie wiadomo. Służby podają różne wersje. To wymaga bardzo pilnego wyjaśnienia. Już nawet nie medialnego, tylko przez powołane do tego celu ograny, czyli sejmową komisję śledczą ds. służb specjalnych




