Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Marcin Przydacz: Polska musi zweryfikować, czy wydanie Niemcom Wołodymyra Z. jest zgodne z naszym interesem

Prezydencki minister Marcin Przydacz w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim komentuje zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Wołodymura Z., podejrzewanego o wysadzenie Nord Stream II.
Marcin Przydacz: Polska musi zweryfikować, czy wydanie Niemcom Wołodymyra Z. jest zgodne z naszym interesem

Marcin Przydacz / Fot. Konrad Tomaszewski

We wtorek w Pruszkowie zatrzymano Ukraińca Wołodymyra Z. Jak się okazuje, mieszkający oficjalnie na terenie naszego kraju mężczyzna był poszukiwany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania przez Niemcy, w związku z wysadzeniem gazociągu Nord Stream II.

Szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP Marcin Przydacz w rozmowie z redaktorem naczelnym Radia Wnet Krzysztofem Skowrońskim podkreśla, że w tej sprawie Polska musi mieć świadomość obowiązków wynikających z systemu ENA.

Nie chciałbym jednak, by brzmiało to jak obrona postępowania polskiej prokuratury, bo w takiej sytuacji należy weryfikować, jaki jest powód wystawienia ENA i cel działania. I tutaj prokuratura i państwo polskie nie są zupełnie bezwolne

– zauważa polityk.

https://wnet.fm/2025/09/17/aleksandra-fedorska-prezydent-nawrocki-pozostawil-niemcow-w-poczuciu-bezradnosci/

Przydacz stwierdza, że w sprawie Wołodymyra Z. Polska powinna prześledzić, czy przekazanie go Niemcom jest zgodne ze wszystkimi procedurami, ale przede wszystkim, czy jest zgodne z interesem naszego kraju, ale też wspólnoty euroatlantyckiej.

A po trzecie trzeba też patrzeć na skutki polityczne takiej decyzji. Więc ja na miejscu prokuratury badałbym bardzo dokładnie, czy są ku temu podstawy. Bo jeśli jest rzeczywiście tak, że ten człowiek wykazał się daleko idącą odwagą i daleko idącą determinacją do tego, aby Europa była bezpieczniejsza, to na pewno trzeba brać także i pod uwagę cele jego działalności przemawiające na jego korzyść

– mówi minister, zastrzegając, że na tę chwilę nie ma pewnej wiedzy, czy Z. jest faktycznie sprawcą wysadzenia NS2.

Zdaniem Marcina Przydacza czasem bywa tak, że czyniąc rzeczy nie do końca legalne, można czynić dobro dla świata.

Fakt, że gazociąg Nord Stream 2 nie funkcjonuje jest obiektywnie rzeczą korzystną i dla Niemiec, i dla Europy, i dla naszego euroatlantyckiego bezpieczeństwa. Oczywiście wolałbym, żeby jego wyłączenie odbywało się w sposób w 100 proc. legalny, ale jak wiemy Niemcy nie byli gotowi do tego, aby zupełnie odłączyć tę swoją nitkę. W związku z tym w sytuacji wojennej, w sytuacji, gdzie równolegle Rosja atakuje Ukrainę za pieniądze, które pozyskuje ze sprzedaży nośników energii, nie można się dziwić, że mogli się pojawić tacy ludzie na świecie, którzy chcieli ten strumień płynących euro pieniędzy Rosji odciąć

– ocenia gość Poranka Wnet.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

jbp/

https://wnet.fm/2025/09/19/reparacje-tylko-od-dolu-przylebski-o-szansach-polski-na-odszkodowania-od-niemiec/

Przeczytaj więcej

Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”
Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”
Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”