W Poranku Wnet gospodarz „Studia za Nysą” Jan Bogatko mówi, że na tzw. pensje obywatelskie, czyli gwarantowane dla każdego w Niemczech wynagrodzenie, idzie aż 1/10 część budżetu.
To wielki wydatek i kwestie socjalne obciążają myślenie o polityce w Niemczech. Ludzie pomału zaczynają mówić tak: „my harujemy, dostajemy psie pieniądze – nie obrażając psów – a inni nic nie robią i dostają pensje za to, że Pan Bóg ich stworzył, albo natura”
– opisuje nastroje w tym kraju Jan Bogatko.




