Meksyk z pewnością należy do jednych z najbardziej stereotypowych krajów Ameryki Łacińskiej. Mówiąc o Meksyku w zasadzie od razu przed oczami pojawia się pewien widok. Weseli ludzie w kolorowych strojach, na tle kolonialnej architektury Pueblos Mágicos, rozbrzmiewająca música ranchera, tequila lejąca się strumieniami i tacos spożywane na kilogramy. Do tego doliczyć trzeba prekolumbijskie piramidy, Día de los Muertos oraz (niestety) kartele narkotykowe. Jednym słowem wszechogarniająca fiesta.
Czy jednak jest to obrazek pasujący do współczesnego Meksyku? Z pewnością nie!
Ile ze stereotypów pasuje do współczesnego Meksyku? Ile elementów kultury, czy gastronomii uchodzących za meksykańskie rzeczywiście pochodzi z Meksyku? Wreszcie czy możemy mówić o jednym Meksyku? Ile wspólnego mają ze sobą Meksykanie pochodzący z północy kraju z mieszkańcami takich stanów jak Oaxaca czy Chiapas? Czy możemy mówić o jednej kulturze meksykańskiej? O jednej kuchni meksykańskiej? Ile elementów uchodzących za podstawy meksykańskiej kultury czy kuchni rzeczywiście wywodzi się z Meksyku? Na ile stereotypowy obraz Meksyku jest autorstwa obcokrajowców, a na ile wytworzyli go sami Meksykanie? Wreszcie, ile Meksyku jest w Meksykanach przebywających na emigracji?
Na te i inne pytania spróbuje odpowiedzieć nasz dzisiejszy gość: pochodzący z Meksyku Francisco Mainou Gomez.




