Szkoła, o której mówi Jan Bogatko, mieści się w Gelsenkielsen. Jak mówi dziennikarz, nieważne, czy uczeń jest mahometaninem, czy należy do Komunistycznej Partii Niemiec i w igóle nic nie wierzy, ma jeść jedzenie halal.
Wszystkie posiłki są halal, nikt nie ma więc wątpliwości, nikt nie grzeszy. Na razie jeszcze nie ma kalifatu w Niemczech, ale wszystko idzie w tym kierunku
– zauważa Bogatko.




