Mówi się, że wybory są jak autobus. Wsiadamy do takiego, który dowiezie nas najbliżej celu.
Mimo to część wyborców nie chce głosować, bo chce dojechać pod sam dom. To oznacza, że doszło do oczywistej pomyłki. To pomylenie autobusu z taksówką.
W tym przypadku nie można przespać się na przystanku do następnych wyborów. Wszyscy Polacy pojadą albo autobusem Trzaskowskiego, albo Nawrockiego.
Dokąd jedzie Jaś Kapela?
Lewicowy aktywista i poeta Jaś Kapela wie, gdzie zamierza dojechać, dlatego apeluje, żeby głosować na, tu cytat, “tęczowego Rafała”. Prezydent Warszawy od lat popiera inicjatywy takie jak marsz równości oraz organizacje LGBT, ale podczas kampanii starał się być całkiem za, a nawet przeciw. Jaś Kapela wierzy, że po wyborach Trzaskowski będzie już tylko ZA.




