Posłanka Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z Łukaszem Jankowskim mówi, że do środowiska jej partii już od kilku tygodni spływały sygnały, że teczki dotyczące Karola Nawrockiego zostały przekazane do wykorzystania w „nierównej i brudnej kampanii wyborczej”.
Dla mnie kampania Karola Nawrockiego jest na dobrym torze. Spodziewaliśmy się ataków po udanej wizycie w USA. Po obrazach, które są gwarancją sojuszu polsko-amerykańskiego. Żaden z kandydatów nie byłby w stanie spotkać się z Donaldem Trumpem
– mówi posłanka.




