Posłuchaj całej rozmowy:
W Rumunii odbyła się pierwsza tura powtórzonych wyborów prezydenckich po unieważnieniu głosowania z 2024 roku. Najwięcej głosów zdobył George Simion (AUR) – 40,94 proc., wyprzedzając Nicușora Dana (niezależnego) i Crina Antonescu (koalicja rządząca). Frekwencja wyniosła 52,37 proc.. Wyniki pokazują rosnący sprzeciw wobec europejskiego establishmentu. Druga tura odbędzie się 18 maja. Wybory przebiegały w atmosferze napięcia, pod obserwacją międzynarodową, w tle pojawiły się też sygnały o cyberatakach.
Wydarzenie w Poranku Radia Wnet komentował Marcin Przydacz, były wiceminister spraw zagranicznych.




