W szpitalu w Oleśnicy dokonano aborcji kobiety, która była w 37. tygodniu ciąży. Lekarka, która zabiła dziecko, to dr Gizela Jagielska, która twierdzi, że jej działanie było zgodne z prawem i wynikało z przyczyn medycznych.
W ocenie byłego marszałka sejmu Marka Jurka wydarzenie z Oleśnicy to przypadek kryminalny. Przypomina ugruntowane orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego dotyczące kwestii ochrony życia poczętego, w tym wyrok z 1997 r.
Nawet jeżeli abstrahować od orzeczeń konstytucyjnych i wykładni artykułu 38 Konstytucji RP, to pozostaje litera ustawy, która mówi jasno, że dziecko w momencie, kiedy jest zdolne choćby krótko przeżyć poza łonem matki jest nietykalne. Ale mamy do czynienia w Polsce z kompletną… anarchia to nie jest złe słowo… z metodyczną akcją wywracającą wszystkie podstawy porządku społecznego i nie tylko politycznego. Tu chodzi o wywracanie porządku społecznego, niszczenie współczucia. Zabijanie dziecka strzykawką to rzecz horrendalna





