każda kampania to jest jednak teatr, który jest precyzyjnie reżyserowany, natomiast ta kampania Rafała Trzsaskowskiego jest jednak chaotyczna od samego początku, jakbyśmy tutaj nawiązywali do marketingu politycznego, to rzeczywiście na początku mieliśmy do czynienia z takim zjawiskiem, który w marketingu politycznym określany jest mianem repozycjonowania, czyli kandydat, który jest świadom lojalności swojego twardego elektoratu, wie, że może sobie pozwolić na zmianę poglądów albo przynajmniej na zmianę sposobu ich prezentowania, tak żeby zawalczyć o elektorat całkowicie innej strony
mówi Robert Bagiński na miesiąc i dwa tygodnie przed pierwszą turą wyborów prezydenckich. Gość „Odysei Wyborczej” nie wierzy w koncepcję „mijanki” i wejście Sławomira Mentzena do II tury.
/awk
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!





