W piątek po awanturze podczas spotkania w Gabinecie Owalnym w Białym Domu doszło do zerwania rozmów amerykańsko-ukraińskich w sprawie pokoju na Ukrainie.
W rozmowie z Jaśminą Nowak Paweł Burdzy z waszyngtońskiego oddziału Biura Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych ocenił, że prezydent Ukrainy „trochę przekalkulował”.
Wydaje się, że chciał podbić stawkę, ale wybrał do tego złe miejsce i zły czas. Zapomniał chyba o tym, że Biały Dom to jest miejsce może nie święte, ale bardzo ważne dla Amerykanów. I natrafił na mur




