Donald Tusk zapewniał Polaków, że Polska nie będzie musiała przyjmować migrantów z Bliskiego i Dalekiego Wschodu, a także z Afryki. Fakty są jednak inne, bo stale z Niemiec migranci są przekazywani na teren naszego kraju. Spodziewane jest zintensyfikowanie tej praktyki w związku z budową tuż za naszą granicą ośrodka dla migrantów, w miejscowości Eisenhuettenstadt.
W rozmowie z Łukaszem Jankowskim prezes Fundacji Republikańskiej Marek Wróbel zauważa, że realia tego procederu będą bardzo szybko zweryfikowane.
Niemcy prowadzą go już od pewnego czasu, jeśli ośrodki dla migrantów ruszają w sobotę, stanie się widoczne dla wszystkich, że procedura ruszyła. W związku z tym to, co unieważniał uroczyście pan premier, stanie się kompletnie niewiarygodne




