W rozmowie z Jaśminą Nowak prof. Tomasz Grosse zauważa, że to Chiny odpowiadają w dużym stopniu za to, że Rosja jest górą w konflikcie z Ukrainą. Zwraca uwagę, że jeżeli Rosja ostatecznie zwycięży, będzie to oznaczało wygraną Chin z Amerykanami.
Chiny mają znacznie większy lewar, jeśłi chodzi o wpływanie na Rosję i zakończenie wojny, niż strona zachodnia. Więc tak naprawdę to od nich zależy, czy i na jakich warunkach wojna zostanie zakończona. Póki co, wyciąganie Trumpa z kłopotów nie leży w interesie Chin, bo Ameryka jest rywalem geopolitycznym Pekinu
– tłumaczy Tomasz Grosse.
Profesor zaznacza, że deklaratywnie Chiny opowiadają się za pokojem, ale w sensie realnym wspierają Rosję i zapewne uniemożliwią prezydentowi USA przeciągnięcie Rosji.




