Posłuchaj całej rozmowy:
Wojna na Ukrainie była też bankructwem dotychczasowej polityki Niemiec ws. Rosji. Olaf Scholz mówił wtedy o punkcie zwrotnym w historii – „zeitenwende”. Miała rozpocząć się „nowa era” w niemieckiej polityce. Ile z tych deklaracji zostało i co się zmieniło? W Poranku Radia Wnet m.in. politykę niemiecką komentował Michał Potocki, dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej”.
Jeśli chodzi o Brytyjczyków, którzy jako pierwsi ustami premiera Keira Starmera, wprost zadeklarowali, że są gotowi do wysłania takiego kontynentu. Brytyjczycy zawsze byli w czołówce, w awangardzie tych państw, które Ukrainę wspierały i które przed rosyjskim zagrożeniem ostrzegały. Emmanuel Macron przeszedł bardzo ciekawą i pozytywną z naszego punktu widzenia ewolucję. Niemcy tej ewolucji, mimo wielkich słów o „zeitenwende”, nie przeszły. Rzeczywiście wspierają Ukrainę bardziej niż na początku, ale to nie jest taka zmiana, na którą wszyscy mieli nadzieję



