Szef Kanału Zero Krzysztof Stanowski ogłosił swój start w wyborach prezydenckich. Zrobił to w sposób nietypowy, informując obywateli, że nie chce zwyciężyć i nie nadaje się na prezydenta. Zaznaczył przy tym, że to samo można powiedzieć o innych kandydatach, jednak oni w odróżnieniu od niego tego nie wiedzą. Celem Stanowskiego ma być, zgodnie z jego deklaracją, pokazanie kuchni politycznej kampanii wyborczej.
W rozmowie z Łukaszem Jankowskim socjologi i filozof dr Józef Orzeł mówi, że daje Stanowskiemu maksimum 20 proc. poparcia.
Według mnie do tego poziomu nie dojdzie, ale wystarczy, że zabierze 3-4 proc. Mentzenowi i Hołowni i już ma 8 proc. Może się okazać, że ma więcej, niż oni




