Jak mówi Jan Bogatko, Niemcy byli absolutnie zaskoczeni treścią przemówienia Donalda Tuska w Parlamencie Europejskim.
Lewicowy polityk żąda rzeczy, które przedtem robiły tylko rządy prawie faszystowskie, jak na przykład rząd pisowski w Polsce, rzeczy, których domaga się AFD w Niemczech
– relacjonuje korespondent Radia Wnet w Niemczech.




