Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Warszawski prokurator obalił narrację o „neosędziach” – ciąg dalszy!

Opisujemy dalsze ustalenia na kanwie sprawy warszawskiego prokuratora, który obalił narrację o "neosędziach", odmawiając dochodzenia ws. podszywania się pod sędziego SN.
Warszawski prokurator obalił narrację o „neosędziach” – ciąg dalszy!

Sprawa, o której wcześniej pisaliśmy, dotyczyła zawiadomienia złożonego do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście – Północ w sprawie przestępstwa z art. 227 kodeksu karnego, czyli w tym przypadku podszywania się pod funkcjonariusza publicznego. Konkretnie: sędziego Sądu Najwyższego. Czynu tego miał się rzekomo dopuścić sędzia Krzysztof Wesołowski. Jest to, jak można się domyślać, „neosędzia”. Oczywiście w logice tzw. obrońców praworządności.

Stowarzyszenie Sędziowie RP opublikowało postanowienie prokuratora Marka Kozickiego o odmowie wszczęcia postępowania w tej sprawie. Zawiadomienie złożył prawdopodobnie mężczyzna, którego sprawę prowadził w Sądzie Najwyższym Krzysztof Wesołowski.

W naszej publikacji przeprowadziliśmy analizę możliwych skutków tego postanowienia dla dalszej walki rządu z „neosędziami”.

https://wnet.fm/2025/01/03/warszawski-prokurator-obalil-narracje-o-neosedziach/

Otrzymaliśmy później informację, że zjawisko składania zawiadomień na fałszywych sędziów Sądu Najwyższego ma szerszy zakres, niż tylko sprawa prowadzona przez prokuratora Marka Kozickiego. W tym celu skierowaliśmy pytania do rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Śródmiejska prokuratura podlega bowiem pod tę jednostkę.

Skala zjawiska

Odpowiedź dotyczącą danych z lat 2023-2024 otrzymaliśmy szybko i bezproblemowo.

Jak się okazuje, w okresie tym do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście – Północ wpłynęło 18 zawiadomień z art. 227 kodeksu karnego. 9 z nich dotyczyło podawania się za sędziego Sądu Najwyższego.

Wszystkie 9 zawiadomień zakończyło się odmowami wszczęcia dochodzenia. Nie wszystkie zostały zaskarżone. Tam, gdzie wpłynęły zażalenia i sąd je już rozpoznał, postanowienia o odmowie wszczęcia zostały utrzymane w mocy

– pisze prokurator Piotr Skiba, rzecznik prasowy PO w Warszawie.

Z naszych informacji „insiderskich” wynika, że decyzje o odmowie wszczęcia podejmowali prokuratorzy z różnych „stajni”. Używamy tego pojęcia z przymróżniem oka. Oczywiście prokuratura jest, a przynajmniej powinna być, tylko jedna. Chodzi jednak o to, że za odmowami stoją zarówno osoby, które można by przypisywać „środowiskowo” do prokuratury z okresu rządów Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro, jak i Adama Bodnara.

Logika jest bezlitosna

Zaznaczyć musimy, że w tej chwili nie znamy treści tych decyzji procesowych, możliwe więc, że nie obalają one wszystkie narracji o neosędziach w tak dosadny sposób, jak to zrobił prokurator Marek Kozicki (szczegóły w linku powyżej, z poprzedniej publikacji na wnet.fm). W gruncie rzeczy jednak, jeśli się zastanowić nad sprawą pod kątem czystej logiki, to skoro uznajemy, że ktoś nie podszywa się pod sędziego, a wydaje wyroki, to płynie z tego wniosek, że ta osoba po prostu jest sędzią.

Skoro 100 proc. tych spraw zostało w ten sposób rozpoznanych przez prokuratorów, a dodatkowo część z tych odmów wszczęcia śledztw jest już prawomocna, to można tu mówić o ugruntowanej linii orzeczniczej.

https://wnet.fm/2024/09/09/jakub-pilarek-nalezy-zaczac-stawiac-pytania-o-kontakt-z-rzeczywistoscia-ministra-bodnara-i-jego-ludzi/

Należy podkreślić bardzo wyraźnie, że działania Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście – Północ w tym zakresie nie da się logicznie pogodzić np. z odmową kierowania przez Adama Bodnara skarg nadzwyczajnych do właściwej izby Sądu Najwyżego, czyli Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

Chyba, że przez gwałt na rozumie.

Baron Münchhausen wyciągający się za włosy z bagna (Oskar Herrfurth, ilustracja do powieści na kartce pocztowej, przed 1934) domena publiczna

Jakub Pilarek

Przeczytaj więcej

Koleżanka Wrzosek w Prokuraturze Krajowej. Delegacja „Małgoś” i walka z „neosędziami”
Koleżanka Wrzosek w Prokuraturze Krajowej. Delegacja „Małgoś” i walka z „neosędziami”
Pakt migracyjny wchodzi w życie. Zapłacimy miliony za nieprzyjęcie migrantów?
Pakt migracyjny wchodzi w życie. Zapłacimy miliony za nieprzyjęcie migrantów?
„Nadchodzi czas pasji pracy prawniczej dla Polski”. Powołano nowe stowarzyszenie „Veritas Et Ius”
„Nadchodzi czas pasji pracy prawniczej dla Polski”. Powołano nowe stowarzyszenie „Veritas Et Ius”