Śledztwo, o którym w piątek informuje Prokuratura Regionalna w Lublinie, było jednym z flagowych postępowań z czasów kierowania prokuraturą przez Zbigniewa Ziobro. Zostało wszczęte w 2017 r. w związku z zawiadomieniem spółki Polnord, złożonym przez jej nowe władze. Badano w nim kwestię wyprowadzenia z podmiotu kwoty około 92 mln złotych, w związku z zakupem bezwartościowych wierzytelności.
Jednym z podejrzanych w tej sprawie był adwokat, obecnie również poseł, Roman Giertych. Kwestionował on swój status podejrzanego. Prokuratura jednak ciągle utrzymywała, zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego, że śledztwo toczy się przeciwko Giertychowi. Było tak również po przejęciu sterów nad prokuraturą przez Adama Bodnara.
Z nieoficjalnych informacji Radia Wnet wynikało jednak, że zakulisowo trwa batalia o zakończenie śledztwa przeciwko Giertychowi. Kilka dni temu opublikowaliśmy tekst naświetlający część tła tej sprawy.



![Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F06%2FAndrij-Sadowy-nazi-gest-.png&w=3840&q=75)