W rozmowie z Jaśminą Nowak Marek Budzisz podkreśla, że nie jest jeszcze do końca przesądzony kształt nowej amerykańskiej administracji. Dlatego też tak istotne jest, by Polska rozmawiała z przedstawicielami Donalda Trumpa i usiłowała wpływać na wybór modelu działania.
Mówi się o wzroście zaangażowania Europejczyków we własne bezpieczeństwo i na szczęscie zaczęliśmy to robić wcześniej i jest to kontynuowane. To jedyne dobre, co można powiedzieć o tym rządzie. Natomiast w innych kwestiach tej aktywności niestety nie widzę, a dzisiaj jest ten czas, kiedy możemy mieć wpływ na wydarzenia i zabiegać o to, że będziemy najistotniejszym z punktu widzenia regionalnego układu sił sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Albo będziemy państwem traktowanym przedmiotowo, jako tylko jeden z elementów układanki.
– ocenia Budzisz.




