Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Błażej Poboży: Dziś w Polsce mamy do czynienia z budowaniem podstaw systemu autorytarnego

Doradca prezydenta Błażej Poboży mówi o "bodnaryzacji" prawa i wskazuje na podobieństwa między sytuacją dzisiejszej Polski a II Rzeczypospolitej po zamachu majowym.
Błażej Poboży: Dziś w Polsce mamy do czynienia z budowaniem podstaw systemu autorytarnego

Błażej Poboży / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

Gość Łukasza Jankowskiego stwierdza, że podziela opinię „niezłomnych politologów, którzy mają odwagę powiedzieć, że dziś w Polsce budowane są podstawy reżimu autorytarnego”.

Mówię to z pełną świadomością i przekonaniem, także jako osoba zajmująca się historią polityczną Polski XX wieku. Widzę ogromne analogie między kiełkującym autorytaryzmem po roku 1926 w Polsce, czyli po przewrocie majowym Józefa Piłsudskiego, a tym co dzieje się w Polsce obecnie – mówi Poboży, zastrzegając, że nie porównuje osób, a jedynie mechanizmy.

Wg polityka, który jest również politologiem na Uniwersytecie Warszawskim „powszechna, postępująca bodnaryzacja prawa to przecież niemal kalka z czegoś, co w dwudziestoleciu międzywojennym nazywano carowaniem prawa, od nazwiska ówczesnego ministra sprawiedliwości Stanisława Cara”.

Siłowe przejęcie mediów publicznych, kwestionowanie statusu części sędziów, kwestionowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego. Mieliśmy już nawet więźniów politycznych w Polce. Czego jeszcze trzeba? – pyta doradca prezydenta.

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

jbp/

Przeczytaj więcej

Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”
Lumina Metals i gorączka złota pod Nową Solą. Prof. Pieńkowski ostrzega przed „folderem reklamowym”
Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
Czarnek: Afera Szpitala Południowego nie polega na wadach systemu. To złodziejstwo i oszustwo
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”
W Szpitalu Południowym był prywatny detoks dla polityków? „Przyjeżdżali odtruć się po alkoholu”