4 czerwca 2023 r. Lech Wałęsa stoi na scenie obok Donalda Tuska i przemawia do tłumu, uczestniczącego w Marszu Miliona Serc. Szef Platformy Obywatelskiej zainwestował wielki kapitał polityczny, by utrzymać pierwszego prezydenta wolnej Polski na piedestale, pomimo oskarżeń wobec Wałęsy o to, że był tajnym współpracownikiem „Bolek”.
To zaangażowanie miewało nawet tak kuriozalne odsłony, jak wdrożenie przez podległą Tuskowi minister nauki Barbarę Kudrycką kontroli na Wydziale Historii UJ w związku z pracą magisterską Pawła Zyzaka, która nie stawiała Wałęsy w zbyt korzystnym świetle.
Za pieniądze publiczne w Polsce nikt nie ma prawa kłamać, nikt nie ma prawa oczerniać Lecha Wałęsy, nikt nie ma prawa zatruwać życie publiczne – mówił wówczas Tusk.





