Mówiąc o wpływie wyborów prezydenckich w USA na sytuację polityczną w Polsce Radosław Fogiel twierdzi, że nie należy go przeceniać.
Jestem zwolennikiem tego, żeby nie popadać w przesadę, nie popadać w histerię. Prezydent Stanów Zjednoczonych jest przede wszystkim szefem rządu i skupia się głównie na polityce wewnętrznej – mówi Fogiel.
Poseł ocenia, że z punktu widzenia jego obozu politycznego zakładanie, że „u nas jest już pozamiatane, bo wygrał Trump i on wykona za nas jakąś robotę”, byłoby ryzykowne.




