Dziennikarka Dominika Ćosić opowiada, jak głębokim szokiem była dla niej ostatnia wizyta w Waszyngtonie, podczas szczytu NATO.
Z mojej perspektywyto nie była już ta Ameryka mlekiem i miodem płynąca, Ameryka ludzi uśmiechu i sukcesu, tylko kraj, w którym ceny przyprawiały o zawrót głowy. Były kilkukrotnie większe niż w Warszawie czy Brukseli. Począwszy od kosmetyków, ubrań, chemii gospodarczej, usług, restauracji. W dodatku zniknął ten entuzjazm Amerykanów, ten uśmiech nieschodzący z ust. Wręcz odwrotnie –niezadowolenie, narzekanie – mówi korepondentka.
Ćosić zwraca uwagę, że właśnie do takich zniechęconych przedstawicieli klasy średniej adresował swój przekaz Donald Trump.




