Wczoraj w pełni zawitało do Libanu niebezpieczeństwo. Miejscowości oddalone 80km na północ od Bejrutu zostały trafione rakietami, są to prawie 100% chrześcijańskie miejscowości. Te miejsca to między innymi Aitou, czy Zagharta. Do niektórych budynków nie mogą podchodzić nawet ratownicy czerwonego krzyża, a pod gruzami znajdują się ciała ludzi. Pociski niemal na pewno pochodziły z Izraela, pytanie-czy były to pociski celowe. W ostatnich 48km. widzimy, że Hezbollah „pokazał swój pazur”.
https://wnet.fm/2024/10/14/szef-misji-caritas-w-libanie-hezbollah-od-lat-pracowal-na-poparcie-libanczykow-w-wielu-wymiarach-zastepowal-panstwo/




