W sobotę podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej premier Donald Tusk mówiąc o swojej polityce migracyjnej wspomniał o „czasowym terytorialnym zawieszeniu prawa do azylu”. Wypowiedź ta spotkała się z bardzo mocną krytyką w środowisko lewicowo-liberalnym, którego przedstawiciele podkreślali, że prawo do azylu jest prawem człowieka i nie może być zawieszane.
Prof. Henryk Domański w rozmowie z Łukaszem Jankowskim wskazuje, że przyczyną, dla której Donald Tusk odniósł się do kwestii migracji była zapewne konwencja Prawa i Sprawiedliwości, która również odbyła się w weekend.
Premier musiał powiedzieć coś takiego, co by jego zdaniem zaskoczyło wszystkich, co by pokazało, że on rzeczywiście broni interesów Polski – mówi prof. Domański.




