Gość „Odysei Wyborczej” wskazuje, że to Bank Światowy będzie finansował odbudowę infrastruktury w Polsce.
A to znaczy, że będziemy znowu zaciągać dług. Przypomnę, że koszty obsługi długu na 2024 rok to 80 miliardów złotych, a koszty obsługi długu na następny rok szacowane przez Komisję Europejską na 95 miliardów złotych. I tak ciekawie, bo my rozdajemy pieniądze na prawo, na lewo. 3,3 proc. PKB, tak przynajmniej prezydent twierdził, było przekazane Ukrainie – mówi ekonomista.
Dr Bartoszewicz wskazuje na dysproporcje, w której „tam oferowane są bezzwrotne pożyczki, a Polacy muszą być karmieni długiem, który jest zaciągany w różnych instytucjach zewnętrznych, zagranicznych”.




