Arkadiusz Cichocki to sędzia znany z wydarzeń nazwanych przez część mediów tzw. aferą hejterską. Jest jednym z czterech sędziów, wobec których prokuratura skierowała ostatnio do Sądu Najwyższego wnioski o uchylenie immunitetu. Pozostali sędziowie to Łukasz Piebiak, Jakub Iwaniec i Przemysław Radzik, którzy kwestionują aferę jako kreację medialno-polityczną o cechach przestępstwa.
Sensacyjna wypowiedź sędziego Cichockiego
Sędzia Cichocki zajmuje całkowicie odmienne stanowisko. Wystąpił w reportażach TVN24, obciążając poprzednie kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości odpowiedzialnością za aferę. W lipcu wziął udział w posiedzeniu tzw. zespołu ds. rozliczeń PiS Romana Giertycha. Podczas swojego wystąpienia do mediów oznajmił niespodziewanie, że Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie organizowania zamachu na jego osobę. Zapytaliśmy o to postępowanie Prokuraturę Krajową.
Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej we Wrocławiu prowadził postępowanie w sprawie nakłaniania ustalonej osoby do podżegania innej osoby do popełnienia czynu zabronionego polegającego na spowodowaniu ciężkiego uszczerbku na zdrowiu sędziego Sądu Okręgowego w Gliwicach Arkadiusza Cichockiego, co miało polegać na poszukiwaniu wykonawcy takiego czynu i nakłonieniu go do jego dokonania, tj. o popełnienie przestępstwa z art. 18 § 2 kk w zw. z art. 18 § 3 kk w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kk w zw. z art. 12 § 1 kk – odpowiedziała nam prokurator Anna Adamiak, Rzeczniczka Prasowa Prokuratora Generalnego Adama Bodnara.



