Decyzja podjęta przez policję została zatwierdzona przez Prokuraturę Rejonową w Nysie.
O sprawie pisaliśmy na portalu Radia Wnet w kilku tekstach. Dotyczy ona rodziny Roberta i Ewy Klamanów, którym Sąd Rejonowy w Nysie odebrał córki i oddał je w ręce szwedzkich organów opiekuńczych. Działanie sądu budzi olbrzymie kontrowersje zarówno z uwagi na brak merytorycznego uzasadnienia do zabrania rodzicom dzieci, jak i na samo ich wydanie, przez polski sąd, z terenu Polski do Szwecji, w sytuacji, w której rodzice nie byli pozbawieni praw rodzicielskich.
Pobocznym wątkiem bulwersującej sprawy było złożenie przez sędzię Laurę Rosińską-Litwin zawiadomienia na policję o popełnieniu przestępstwa z art. 276 kk przez matkę dzieci, która wg sędzi odmówiła współpracy i nie wydała dokumentów organowi przeprowadzającemu czynność zabrania dzieci.



