https://open.spotify.com/episode/2NzIClMJNJ4SMWUdZbYXkP?si=2ff7f3ece99d4134
W niedzielę prezydent USA Joe Biden oznajmił w mediach społecznościowych, że rezygnuje z ubiegania się o fotel prezydenta na następną kadencję.
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marcin Przydacz przyznaje, że okoliczności rezygnacji Joe Bidena z ubiegania się o fotel prezydenta Stanów Zjednoczonych „trochę go zaskoczyły”.
Wydawać by się mogło, że to nie jest najbardziej odpowiedni czas i moment na podejmowanie takiej decyzji. Jeśli prezydent Biden chciał rezygnować z ubiegania się o kolejną kadencję, można było to zrobić na pewno dużo, dużo wcześniej. Myślę, że to nie tylko sam prezydent Joe Biden, ale całe środowisko Partii Demokratycznej uznało, że delikatnie mówiąc ta kampania im nie idzie, że trzeba doprowadzić do jakiegoś restartu, a ten restart może być tylko spowodowany zmianą kandydata – ocenił polityk.




