https://open.spotify.com/episode/1u8txh6ATjB91utF3ICbVS?si=284f8251ccaa4864
W nocy z wtorku na środą Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa podczas posiedzenia aresztowego zwolnił posła Suwerennej Polski Marcina Romanowskiego. Powodem tej decyzji były pismo, które wpłynęło z Rady Europy do marszałka sejmu Szymona Hołowni. Wynikało z niego, że Romanowski jest objęty immunitetem Rady Europy.
Zaistniałą sytuacją europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk określa jako „ciężką kompromitację prokuratury”.
Byłem członkiem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy od 2012 roku, więc dosyć dobrze poznałem reguły rządzące tą organizacją. Znam też również jej czołowych przedstawicieli. Podobne sprawy były rozpatrywane w Radzie Europy od wielu lat. Byłem bardzo zdziwiony sytuacją, w której prokuratura kierowana przez Adama Bodnara z taką nonszalancją podeszła do kwestii immunitetu, który chroni członków zgromadzenia – mówi Mularczyk.




