Gościem Kuriera Ekonomicznego był Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, odnosił się do kryzysu wywołanego importem ukraińskiego zboża do Polski. Decyzji rządu o całkowitym wstrzymaniu importu towarów rolno-spożywczych z Ukrainy.
Więc do tego potrzebna jest infrastruktura, którą rząd przy pomocy prywatnych firm, poprzez gwarancje kredytowe i różne inne inwestycje powinien to zrobić. Punkty przeładunkowe, magazyny, droga do Gdańska itd. Itd. tak żeby ten handel zbożem przejąć i zostać wielkim traderem ukraińskiego zboża z połowy Ukrainy. I to powinniśmy zrobić, ale tego nie robimy i na pewno zrobi to ktoś inny.
https://wnet.fm/2023/04/21/w-ciagu-ostatnich-20-lat-z-kraju-ktory-nie-liczyl-sie-w-eksporcie-pszenicy-dzisiaj-jestesmy-eksporterem-numer-jeden/
Cezary Kaźmierczak podkreślił, że w kontekście otwarcia granic na ukraińskie zboże, pojawiało się pytanie o potrzebę zmian w polskim rolnictwie:





