Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!
Dr Marcin Przychodniak w Popołudniu Wnet tłumaczy, że protesty społeczne w Państwie Środka wynikają ze sprzeciwu wobec warunków związanych z obostrzeniami względem pandemii koronawirusa. Mimo, że na ulice wyszło blisko 50 000 ludzi, nie jest to protest, który mógłby swoją skalą wpłynąć znacząco na politykę Xi Jinpinga – twierdzi analityk PISM.
Gość Łukasza Jankowskiego wskazuje, że obecne protesty w Chinach odnośnie polityki „zero covid”, wpisują się w kontekst protestów, które zazwyczaj odbywają się na płaszczyźnie pracownik-pracodawca i dotyczą domagania się lepszych warunków życia.
To istotny sygnał tego, że społeczeństwo jest zmęczone i ma serdecznie dosyć zasad polityki „zero covid”.



