Kanclerz Niemiec Olaf Scholz wybiera się do Chin. Przy okazji tej wizyty omawiane są stosunki na linii Pekin-Bruksela. Rozmówca Łukasza Jankowskiego zauważa, że polityka Niemiec wobec Chin nie wpisuje się w podejście Waszyngtonu.
W Stanach Zjednoczonych Niemcy uważane są za niewiarygodnego partnera, jeżeli chodzi o wspólne działanie przeciwko ekspansjonistycznej polityce Chin. To jest ważny sygnał dla Europy. Amerykanie prowadzą politykę odrzucania, podtrzymywania Chin, Niemcy nie są za tą polityką – mówi profesor Miszczak.
Jednak stanowisko Scholza znajduje swoich przeciwników w samych Niemczech.




