Wysłuchaj całej audycji już teraz!
Marek Budzisz przypomina, że w maju mówiono, że Rosja będzie chciała zająć do Dnia Zwycięstwa całość obwodów donieckiego i ługańskiego. Do dzisiaj jednak nie udało się jej tego zrobić. Publicysta wskazuje, że zarówno Ukraińcy, jak i Rosjanie przygotowują się finansowo na przedłużającą się wojnę, która nie skończy się w tym roku. Gość „Poranka Wnet” jest przekonany, że nie można wskazać która strona ma obecnie przewagę:
W gruncie rzeczy sytuacja jest patowa dlatego, że Rosja nie ma siły i nie ma wystarczającego potencjału, żeby przełamać dobrze zorganizowaną obronę ukraińską. Z kolei Ukraina również nie ma wystarczających sił, żeby przejść do kontruderzenia. I w związku z tym, żeby zmienić sytuację na froncie trzeba zmusić Rosjan do poważnego zastanowienia się, czy kontynuowanie wojny jest leży w ich interesie.




