Alex Sławiński zaznacza, że naciski na premiera Johnsona były tak duże, że trudno było uniknąć takiego posunięcia.
Praktycznie to trzęsienie była nieuniknione.
Jednocześnie korespondenci przypominają słowa Borisa Johnsona, który nie zamierza od razu żegnać się z posadą szefa rządu.



