Wito Nadaszkiewicz z korespondencją ze Lwowa. Informuje o sytuacji w swoim mieście.
Ludzie próbują żyć normalnie, czego przejawem jest m.in. organizowanie wycieczek po Lwowie dla uchodźców z innych części kraju.
Dzisiejsza noc minęła spokojnie. (…) Ludzie są już przyzwyczajeni do alarmów, bo słyszymy je kilka razy dziennie.



