Albert Świdziński komentuje spotkanie wysokich przedstawicieli Chin i Stanów Zjednoczonych w Anchorage. Wskazuje, że było ono pierwszym elementem bardziej aktywnej polityki zagranicznej na odcinku dalekowschodnim.
Całe spotkanie wypełnione było wrogością. Sekretarz stanu Anthony Blinken wyraźnie podkreślał, że cała koegzystencja amerykańsko-chińska będzie oparte na rywalizacji tam gdzie ona jest potrzebna, na współpracy tam, gdzie to możliwe, a tam gdzie to konieczne właśnie na wrogości.
Proamerykańskie państwa regionu Pacyfiku wyraźnie zadowoleni z zapowiedzi zaostrzenia kursu wobec ChRL. Przedstawiciele USA stanowczo zaprzeczyli, jakoby spotkanie w Anchorage.




