Poseł Łukasz Mejza dostał się do Sejmu obejmując mandat zwolniony przez posłankę PSL Jolantę Fedak. Wyjaśnia, czemu postanowił zostać posłem niezrzeszonym. Przypomina, że startował w wyborach jako przedstawiciel Bezpartyjnych Samorządowców. Niezależność od partii politycznych jest więc od dawna cechą jego działalności politycznej.
.@lukaszmejza w #PoranekWNET: Chciałbym, żebyśmy przenieśli dyskusję w parlamencie właśnie na te tory – gospodarcze, samorządowe i rolnicze – bo to właśnie one stoją za rozwojem naszego kraju.#RadioWNET
— RadioWnet (@RadioWNET) March 22, 2021
Nasz gość przybliża swoje postulaty polityczne. Jednym z nich jest wsparcie dla polskiej branży mleczarskiej. Problem polega na niemożności produkcji dostatecznej ilości paszy dla bydła. Obecna ustawa zmusza nas, jak mówi, do picia niemieckiego mleka.




