Autorka książki „Było ich 27” wyjaśnia, jak zbierała informacje o bohaterkach swojej książki. Nie było to łatwe, gdyż większość z nich nie miało dzieci, które mogłyby opowiedzieć ich historię.
Przede wszystkim były one młode- miały od 17 do 22 lat. Tylko pięć z 27 dziewcząt było mężatkami i doczekało się dzieci
Dotarła do dwóch dzieci swoich bohaterek. Czasami udawało jej się odnaleźć rodzeństwo. Dr Teresa Kaczorowska mówi, że poza źródłami mówionymi jej książka oparta jest na archiwaliach IPN-u.
Najważniejsze archiwalia, listy tych osób, inne dokumenty są zamknięte w archiwach moskiewskich. Badacze muszą się głównie opierać na historii przekazanej przez rodziny, świadków historii.



![Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fpanel.wnet.fm%2Fwp-content%2Fuploads%2F2026%2F06%2FAndrij-Sadowy-nazi-gest-.png&w=3840&q=75)

