Sąd w pełni przychylił się do wniosku prokuratora jeżeli chodzi o wysokość kary. Po trzech dniach procesu sąd w Mińsku wydał wyrok w sprawie Kaciaryny Andrejewej i Darii Czulcowej, skazując je na 2 lata kolonii karnej.
Adwokat Kaciaryny Andrejewej, Siarhiej Zikracki, przeanalizował każde zdanie w akcie oskarżenia. Zgodnie z jego opinią, prawdziwa w tym akcie jest tylko data, adres domu, nazwy gadżetów przy zatrzymanych oraz fakt, że dziennikarze transmitowali na żywo i przekazywali informacje z protestów. Reszta, jak mówi Zikracki, to z góry ustalone tezy śledztwa lub zarzuty, które nie mają pokrycia w materiale dowodowym. Adwokat zapowiada apelację.
Społeczność międzynarodowa reaguje umiarkowanie, a Ukraina zastanawia się czy nie kupić elektrycznych autobusów od Łukaszenki. Możesz posłuchać o tym w wiadomościach podsumowujących wydarzenia z Białorusi.



