Jakub Wiech zauważa, że gdy Stany Zjednoczone zajęte są tym, że do ich parlamentu wtargnął szaman przebrany za żubra, to Niemcy szukają nowych sposobów na ominięcie sankcji przeciwko Nord Stream II.
W ciągu ostatnich dni doszło do kuriozalnej sytuacji.
Rząd Meklemburgii-Pomorza Przedniego ogłosił utworzenie fundacji proklimatycznej, która pozwoli mu ominąć amerykańskie sankcje. Wiech zauważa, że nie jest to pierwszy raz, gdy niemieccy politycy bronią swego rurociągu poprzez fundacje.
10 lat temu na tapecie pojawiła się sprawa fundacji założonej przez Gazprom dla niemieckich ekologów, którzy protestowali przeciw budowie pierwszego Nord Streamu.





