Działacz Związku Polaków na Białorusi, Andrzej Pisalnik wskazuje, że trwające od 3 tyg. protesty na Białorusi nie ustają, a we wczorajszych protestach zatrzymano kolejne 50 osób. Aleksander Łukaszenko nie chce usłyszeć głosu społeczeństwa, a pomoc w utrzymaniu władzy dyktatorowi oferuje Rosja.
Dzisiaj Putin wysłał bardzo niepokojący sygnał […] Niczego nie można wykluczać, więc trzeba bardzo pilnie obserwować i być gotowym do tego, że tzw. zielone ludziki pojawią się na Białorusi.
Gość Popołudnia Wnet zwraca uwagę, że na wiece poparcia dla obecnego prezydenta Białorusi spędzani są pracownicy budżetówki, co jest zjawiskiem, które zaobserwowano wcześniej w Rosji. Z kolei jednostki OMON zablokowały w jednym z mińskich kościołów stu wiernych, którzy ukryli się w świątyni, by skryć się przed funkcjonariuszami.
OMON żerował wokół świątyni do późnych godzin nocnych i wychwytywał przechodniów. To jest praktyka powszechna na Białorusi, że milicjanci chwytają przechodniów podejrzewając, że uczestniczyli oni w tych protestach. Zakładam, że kilka osób, którym udało się ukryć w kościele, potem zostało schwytanych, ale na terenie kościoła na szczęście jeszcze do tego nie doszło.




