Adam Stadnik przypomina, że był pierwszym dyrektorem Agencji Własności Rolnej w 1992 r. Podlegało mu 450 tys. hektarów. O likwidacji PGR-ów mówi:
Nie była to sprawa dobrze przemyślana.
Wyjaśnia, że Państwowe Gospodarcze Rolne były obciążone instytucjami socjalnymi, które należało od nich oddzielić, a kierownictwo sprywatyzować. Dawny działacz Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego wskazuje, że wówczas





